sobota, 2 kwietnia 2016

107.

Twix Cappucino
 
7/10
 


 
Zapowiadałam cuda z ryniacz. no i jest.
niemiecki Twix Cappucino :D
Może i nie powinnam go recenzować (ledwo się w spodnie mieszczę XD), ale tak mnie kusił, że nie mogłam i jest.
I co jest?
Pycha jest!
Wafelek jest kruchy, oblany pyszną czekoladą i o cudownym kawowym aromacie. tylko jedno "ale" (jak zawsze).
Z tą czekoladą, to trochę przesadzili. Baton byłby o wiele pyszniejszy, gdyby polewa tak nie zdominowała karmelu w środku (ledwo go czuć). Oprócz tego, baton jest naprawdę smaczny. rozpływa się w ustach, a herbatniki, czy co tam w środku jest fajnie chrupie (lubię chrupać)* :D
Czy kupię ponownie?
Tak!
 
*wybaczcie te moje ciągłe didaskalia, tak już mam, że ciągle dodaje jakieś komentarze, nawet do tego, co sama mówię ^^

4 komentarze:

  1. Nie próbowałam, ale uwielbiam klasyczną wersję, więc pewnie ta też jest pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Próbowałam ! Powiem tylko tyle- mniam mniam mniam, aż mi się uszy trzęsnły :}

    OdpowiedzUsuń
  3. Dla mnie 2 najlepsza wersja smakowa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wiem czy bym go polubiła, ale póki co, moim ulubionym twiksem jest white ;)

    OdpowiedzUsuń