poniedziałek, 11 kwietnia 2016

121.

Jajeczne myszki na rukoli z żurawiną i grzanką z oscypkiem +herbata morelowo-imbirowa
 
 



 
***
Robiłam już różne rzeczy w kuchni. Począwszy na ciasteczkach, skończywszy na żeberkach, ale okazało się, że największą trudność sprawiają mi... jaja! Tak, jaja, takie, które trzeba przeistoczyć w myszki. Najpierw trzeba je było obrać tak, żeby nie uszkodzić białka (tylko z jednym mi się udało   -,-), a potem przylepić jakimś cudem (ja na chrzan) oczka z pieprzu i nosek z czerwonego pieprzu). Załamać się można! No, ale nic, grunt, że się udało... No dobra. Jedna się udała, jednak to już coś :D

2 komentarze: