sobota, 4 czerwca 2016

182.

Cappucino Jacobs momente karmelowe

11/10!




Miała się odzwyczajać od kofeiny, ale nie dam rady, nie z tym cudem w szafce!
To jest najpyszniejsze cappuccino, jakie kiedykolwiek piłam. Myślałam, że waniliowo-czekoladowe było [pyszne, ale ono ni jak nie dorównuje temu!
Po zaparzeniu ma piękny, jasny kolor. Proszek dobrze się rozpuszcza, a na wierzchu powstaje aromatyczna pianka. Całość NIE ma chemicznego posmaku, tylko prawdziwe karmelowy. Nic dodać, nic ująć. Moim zdaniem to strzał... w 11!
Pomyśleć, że takie rzeczy na moim ryniaczu :)
Czy kupię ponownie?
Na pewno tak!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz