wtorek, 12 lipca 2016

230.

Włoska czekolada mleczna Perugina Tablo

10/10




Czy ktoś pamięta jeszcze te czekolady z dzieciństwa? Mleczne, kupowane przez babcie. Pyszne, kremowe. Tak, takie były moje słodycze. I taka jest ta czekolada. Już samym zapachem przypomniała wspomnienia o ulicznym blaszaku, w którym sprzedawała najmilsza pani Wanda i o półkach wypełnionych cukierkami, które pozwalała mi próbować. Każdego po jednym. Już dla samych tych wspomnień jestem w stanie kupić tą czekoladę :)
Czy kupię ponownie?
Na pewno!

2 komentarze:

  1. Są pączuszki z dziurkami to i czekolada musi być a co.

    Nie mam w domu nic słodkiego... ranisz mnie (T^T)
    http://czarny-kotyszek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie pamiętam takiej czekolady i nigdy nie jadłam, ale wygląda zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń