piątek, 14 października 2016

288.

Góralki truskawkowe
8/10
 
 

 



 
chodząc po stacji benzynowej natknęłam się na to cudo, od razu powędrowało do koszyka :D
 
***
Pierwszy gryz- zaskoczenie!
Nie przepadam za zbytnio za truskawkowymi słodyczami (to po co kupiłaś truskawkowy baton??? O.o), ale chyba teraz częściej będę się do nich przekonywać. Spodziewałam się, że kiedy spróbuję- już pierwszy kęs będzie trącił chemią, świństwem, sztucznością i tak dalej, a tu proszę niespodzianka :D Baton był niezwykle smaczny. Kruche wafelki przełożone kremem truskawkowo-śmietankowym no i te oblane czekoladą boki (choć mogłaby być to biała czekolada, ale już nie narzekam ;)). Całość fajnie razem się komponowała, truskawka była bardzo słodka, ale wafelki ją stonowały. Chociaż pod koniec- doznałam już za słodzenia podniebienia, dlatego właśnie musiałam odjąć 2 punkciki.
Czy kupię ponownie?
Tak.


1 komentarz: